barcelona

Prus Lalka, Tom 2 rozdział 12

W duszy jestem demokratą, ale co pocznę, kiedy wobec głupich ludzi
tłumaczenia tekstów salon lepiej wygląda z baronami i hrabiami aniżeli bez ich. Wiele robi się dla stosunków, panie Rzecki. - Winszuję. - Ale, ale. - dodał Szlangbaum. - Mówił mi jeszcze Maruszewicz, iż po mieście kursuje, że Stasiek wziął na utrzymanie tę. tę.
Stawską. Czy to prawda, panie Rzecki?. Stary subiekt plunął mu pod nogi i wrócił do swego biurka. Nad wieczorem zaszedł do pani Misiewiczowej, ażeby się z nią naradzić, i tu dowiedział się z ust matki, że pani Stawska dlatego tylko nie jest kochanką Wokulskiego, ponieważ on tego nie żądał. Opuścił panią Misiewiczową strapiony. "Niechby sobie była jego kochanką - mówił w duchu. - Ojej!. ile to dam bardzo renomowanych są kochankami jeszcze jak lichych facetów. Ale to gorsze, że Wokulski wcale o niej nie myśli. Tu jest awantura!. Ha, trzeba coś poradzić." Ale że sam już nie znajdował rady, więc poszedł do doktora Szumana.

2008-11-07 18:34:01