barcelona

Jak mierzyć powierzchnię mieszkania?

Umawiając się na odbiór wymarzonego i często długo wyczekiwanego własnego M warto się dobrze przygotować. Niezbędna okaże się miarka, często także pomoc doświadczonego i spostrzegawczego fachowca, a przede wszystkim znajomość prawa. W przypadku pomiaru mieszkania jest spory bałagan ustawowy, który warto poznać przed umówieniem się na odbiór lokalu

Prawidłowe obliczenie powierzchni mieszkania jest sprawą bardzo ważną – dokładny pomiar może uchronić nas przed przepłaceniem za lokal nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W zależności od zastosowanej techniki mierzenia, mogą pojawić się różnice sięgające nawet kilkunastu procent powierzchni. A to właśnie od metrażu zależy cena nieruchomości, która może być znacznie wyższa od zakładanej. W przypadku niedopilnowania tej czynności przy odbiorze mieszkania – poza przepłaceniem przy zakupie – będziemy musieli liczyć się także z wyższymi miesięcznymi kosztami za jego użytkowanie. Powierzchnia użytkowa czy wewnętrzna? Kłopot pojawia się już na samym początku, gdyż samo pojęcie powierzchni użytkowej, a właściwie tego, co wchodzi w jej skład nie jest jednoznacznie.
Na podstawie Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 1991 r. można wnioskować, że jest to powierzchnia mierzona po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach z wyjątkiem powierzchni klatek schodowych oraz szybów dźwigowych. Za kondygnację uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe. I od takiej powierzchni płacimy podatek. Zaś Ustawa o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy z 2001 r. nakazuje do powierzchni użytkowej lokalu wliczać powierzchnię wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu. Za powierzchnię użytkową nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów, loggi, antresoli, szaf, schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkarni, strychów, piwnic i komórek przeznaczonych do przechowywania opału. Z kolei Ustawa o podatku od spadków i darowizn z 1983 r. za powierzchnię użytkową budynku rozumie powierzchnię mierzoną po wewnętrznej długości ścian pomieszczeń na wszystkich kondygnacjach (podziemnych i naziemnych) z wyjątkiem powierzchni piwnic i klatek schodowych oraz szybów dźwigów. Kreatywni deweloperzy, poszukując dodatkowego zysku unikają używania pojęcia powierzchni użytkowej. Zamiast niej stosują terminologię powierzchni wewnętrznej. Sumują wtedy powierzchnię wszystkich kondygnacji budynku (mierzoną po wewnętrznym obrysie przegród zewnętrznych budynku na poziomie podłogi), lecz bez pomniejszania o powierzchnię przekroju poziomego konstrukcji i przegród wewnętrznych budynku. W praktyce wygląda to tak, że metraż lokalu liczony jest bez uwzględnienia ścian wewnętrznych.
Jak mierzyć powierzchnię mieszkania? fragment 20

2011-06-09 21:43:19